Są takie wystąpienia, które zostają z człowiekiem na dłużej. Nie tylko dlatego, że sala jest pełna, a energia wysoka, ale dlatego, że między prowadzącym a publicznością dzieje się coś wyjątkowego.
Dokładnie tak było 18 maja, kiedy – na zaproszenie PLAY – miałem przyjemność poprowadzić power speech dla kilkusetosobowej publiczności. Temat: jak funkcjonować i zachować skuteczność w świecie ciągłych zmian.
Po konferencji podeszła do mnie uczestniczka i powiedziała, że śmiała się tak intensywnie, że jej smartwatch automatycznie uruchomił trening cardio. Ciężko o lepszy feedback! Uwielbiam kiedy wystąpienie przestaje być monologiem, a staje się prawdziwym spotkaniem ludzi, którzy jeszcze niedawno byli sobie obcy, wymianą energii, doświadczeń i refleksji, które zostają z uczestnikami na długo po powrocie do pracy.
I to jest właśnie sedno mojego podejścia.
Tworzę wystąpienia typu „power speech”, które łączą:
- rozwój kompetencji (adaptacja do zmian, odporność psychiczna, komunikacja, redukcja stresu),
- humor i storytelling,
- wysoką energię i realną interakcję z publicznością.
Ten format nazywam „śmiecho-rozwój” – bo wiedza przyswajana pod wpływem emocji skuteczniej zagnieżdża się między uszami. Uczestnicy nie tylko słuchają, ale przeżywają, angażują się i wychodzą z konkretnymi wnioskami do wdrożenia.
Moje dwudziestominutowe wystąpienie możecie zobaczyć tutaj:

Jeśli szukasz:
- mówcy motywacyjnego na konferencję firmową,
- inspirującego power speecha dla zespołu,
- wystąpienia o zmianie, odporności i efektywności,
- angażującego prelegenta, który połączy rozwój z humorem,
daj znać! Pracuję z firmami, które chcą czegoś więcej niż standardowej prezentacji.
Zapraszam do kontaktu i współpracy.